[Benjamin Fulford] Rzut oka na ośrodki władzy prowadzące negocjacje ws. światowego rządu

5 sierpnia 2019

Rzut oka na ośrodki władzy prowadzące negocjacje ws. światowego rządu

 

 

Autor: Benjamin Fulford, White Dragon Society

 

Nota dla czytelników: raport ten i następny raporty zostaną wstępnie napisane, ponieważ biorę swój coroczny urlop. Przedstawimy tylko najnowsze wiadomości jeśli nastąpi jakieś zdarzenie zmieniające grę. Następny raport z tygodniowymi wiadomości pojawi się 19 sierpnia. Wasze zrozumienie jest doceniane.


 

Ta jesień będzie czasem poważnych negocjacji, które mogą ostatecznie doprowadzić do ogłoszenia światowego porozumienia mającego zastąpić system zbudowany po II Wojnie Światowej. Kompleks wojskowo-przemysłowy USA, azjatyckie tajne stowarzyszenia, komunistyczna partia Chin, Brytyjska Wspólnota Narodów, Watykan, Rosyjski Kościół Prawosławny, Muzułmanie i inne grupy w zasadzie zgadzają się z tym, że ta planeta nie może kontynuować prac jak zwykle. Zaczynają się oni również zgadzać w kwestii struktury wolnej ale zjednoczonej planetarnej federacji.

Głównym problemem, oczywiście, pozostają kontrolerzy starego systemu, którzy nie planują odejść bez walki. Szwajcarska analiza wykazała główną grupę około 700 osób, które zasiadały w zarządach Fortune 500 i innych mega-korporacji.

https://www.newscientist.com/article/mg21228354-500-revealed-the-capitalist-network-that-runs-the-world/

Nazywamy tę grupę chazarską mafią. Chazarzy nadal kontrolują większość mega-korporacji, w tym duże koncerny, internetowych gigantów takich jak Google, Facebook, Amazon i Apple i jak wiadomo, fałszywe wiadomości korporacyjnych mediów. Ich największym źródłem władzy, oczywiście, jest ich posiadanie na własność banków centralnych, co jest tym co używali aby przejąć kontrolę nad korporacjami.

Ta grupa wykorzystywała morderstwa, przekupstwo i kłamstwa aby przedostać się na wyższy poziom światowej władzy, zwłaszcza na Zachodzie. Wydali oni również strategicznie za mąż swoje córki za wpływowych ludzi. Następnie córki indoktrynują następne pokolenie brokerów władzy. Na przykład, dowiadujemy się teraz od Rosjan, NSA i innych źródeł, że kanclerz Niemiec Angela Merkel, była premier Wielkiej Brytanii Theresa May i inni przywódcy są córkami Adolfa Hitlera. Teraz dowiadujemy się, że matka byłego prezydenta USA Baracka Obamy również była córką Hitlera. Okazuje się, że film “Chłopcy z Brazylii” został oparty na prawdziwych faktach, za wyjątkiem tego, że były to dziewczynki a nie chłopcy.

Odkryliśmy również, że Clintonowie w rzeczywistości są członkami rodziny Rockefellerów. W aktualizacji do tego co pisaliśmy wcześniej dowiedzieliśmy się, że matka Billa Clintona była z Rockefellerów (a nie jest jego ojciec), podczas gdy Hillary Clinton jest córką Davida Rockefellera. Potem, oczywiście, dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg jest wnukiem Davida Rockefellera.

Chazarzy zmieniają swoje nazwiska i historie życia aby ukryć swój międzypokoleniowy ślad kontroli. Na przykład, możemy prześledzić nazwisko rodziny Bushów do Scherff, Pierce i w końcu do włoskiej rodziny czarnej szlachty Pecce.

Jeszcze jedna rzecz, o której należy wspomnieć o strukturze władzy chazarskiej mafii, to, że w ich monoteistycznym systemie właściwie jest człowiek grający rolę Boga. W ten sposób sprawia się, że masy wierzą w abstrakcyjnego Boga, podczas gdy w rzeczywistości jest to ludzki Bóg, który gra tę rolę. Oczywiście ich Bóg znany jest im jako Lucyfer, Baal, Szatan, Molech itp.

Jeśli przestudiujecie żydowską historię okaże się, że wielu Żydów ma podobny system tak jak muzułmanie i chrześcijanie. To właśnie tutaj wchodzi w grę koncepcja sfery umysłu lub atmosfery mózgu. Tutaj ma miejsce proces zbiorowego myślenia i pewne osoby w określonym czasie stają się kluczowymi węzłami gdzie podejmowane są ostateczne decyzje w fazie grupowej świadomości. Człowiek w grupie społecznej, który świadomie lub nieświadomie jest ostatecznym arbitrem to “Bóg.”

Więc kto odgrywa rolę “Boga” w żydowskiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej religii?

Po pierwsze, w przypadku szyickich muzułmanów ich najpotężniejszym liderem jest Aga Khan, potomek Mahometa i lider klanu Ismaili, znanego nam w całej historii jak asasyni.

Ich tajne stowarzyszenie znane jest jako Niebieski lub Zielony Smok.

Mają ogromną władzę nad około 200 milionami szyickich muzułmanów i mają duży wpływ w miejscach takich jak Indie, gdzie zawarli umowę z Anglikami aby pomogli im kontrolować kraj.

Jest także władcą Iranu.

Zdobywają swoją władzę, prowadząc ludzi w wewnętrzne kręgi wiodących publicznie widocznych brokerów i dając im znać, że są oni bezbronni jeśli nie będą posłuszni.

Wciąż nie zgadzają się z ideą jednej planety i to jest jeden z powodów, dla których wciąż istnieje wiele irańskich napięć. Miejmy nadzieję, że zostaną oni zaproszeni w trakcie negocjacji tej jesieni.

Muzułmanie sunniccy obecnie nie znajdują się pod scentralizowaną kontrolą jak, na przykład Szyici.

Najbliżej Centralnego zarządzania byli czołowi imamowie, zwłaszcza w Egipcie, ale system na pewno nie jest obecnie scentralizowany.

Saudyjska rodzina królewska, która jest raczej chazarska satanistyczna a nie muzułmańska, próbowała kontrolować sunnicki islam za pomocą swoich petro-dolarów, ale w zasadzie ma tylko opłacane prostytutki i najemników.

Na szczęście teraz przeszli pod kontrolę amerykańskich wojskowych Białych Kapeluszy podległym chrześcijańskiej hierarchii (patrz poniżej).

Żydzi ze swej strony, z grubsza dzielą się na dwa obozy – świecki i religijny.

Świeccy Żydzi są zwykle ateistyczni, agnostyczni lub tylko lekko religijni.

Gdyby mieli Boga, to byłby to Mammon, Bóg pieniędzy i uważam, że rodziny, które posiadają fontannę pieniędzy – Zarząd Rezerwy Federalnej – byliby ich bogami.

Tę rolę przez wiele lat odgrywał David Rockefeller, który przewodził grupie Bilderberg, Radzie Stosunków Zagranicznych i Komisji Trójstronnej.

Był on ostatnim szefem systemu petrodolara a jego śmierć stworzyła próżnię.

Duża część chaosu i walki w systemie politycznym USA sięga do walki o wypełnienie próżni, którą pozostawił za sobą.

Jego przedstawiciel Henry Kissinger próbował i nie mógł go zastąpić.

Spadkobiercy Rockefellera, na czele z jego córką Hillary Clinton (Rockefeller), prowadzili zaciętą bitwę na tyłach, odkąd przegrali amerykańską kampanię wyborczą na prezydenta USA na rzecz Donalda Trumpa.

Prezydentura Donalda Trumpa jest wynikiem koalicji kilku frakcji jednomyślnie opowiadających się przeciwko kontynuacji rządów Rockefellera.

Jedną z nich była rodzina Rothschildów, która nie chciała aby Rockefellerowie wyrzucili ich z USA i Japonii w 20 wieku.

Oto dlaczego tak wielu byłych pracowników Rothschildów znajduje się w gabinecie Trumpa.

“Rothschild” należy rozumieć jako skrót dla grupy arystokratycznych europejskich rodzin, które twierdzą, że wywodzą się od biblijnego króla Dawida ze strony matki.

Można ich uznać za liderów religijnych Żydów, których wierzenia z grubsza dzielą się na frakcje Tory (Starego Testamentu) i Talmudu (Babilońskiego Testamentu).

Inna grupa stojąca za prezydenturą Trumpa, to kompleks wojskowo-przemysłowy USA, w którym dominują Gnostyccy Iluminaci, grupa występująca przeciwko rządom linii krwi i merytokracji.

Oni wierzą, że Wszechświat jest tak pełen bólu i cierpienia, że każdy kto go stworzył był zły i chcą obalić go i wziąć pod swoją kontrolę.

Ludzie stojący za prezydenturą Trumpa byli, jak mówi azjatyckie powiedzenie: “spali w jednym łóżku ale mieli różne sny.” Frakcja Rothschildów to ci, którzy pchają Trumpa do obcego pro-izraelskiego stanowiska.

Próbują również sprowokować go do stworzenia Armagedonu, zmuszając go do ataku na Iran, Koreę Północną, Syrię, Rosji czy gdziekolwiek indziej.

Oni szczerze wierzą, że to sprowadzi Mesjasza.

Loża masońska P2 to ludzie, stojący za katolicką stroną chrześcijaństwa.

Ich długoterminowym planem był mocno scentralizowany Rząd Światowy lub Nowy Porządek Świata, wymodelowany na wzór Rzymu.

Oni stali za Georgem Bushem seniorem ale teraz zmienili swoją lojalność i stworzyli niewygodny sojusz z Gnostyckimi Iluminatami.

Są bardzo wpływowi w wojskowo-przemysłowym kompleksie ponieważ kontrolują rycerzy zakonu, takich jak Templariusze, Rycerze Maltańscy, Rycerze Krzyżaccy, rycerze szpitalni i tak dalej.

Protestancka połowa chrześcijaństwa jest nieprecyzyjna, ale odpowiada głównie w kwestii szkockiego rytu masonerii i Brytyjskiej Wspólnoty przed królową Anglii.

Są oni teraz również luźno zorientowani na Gnostyckich Iluminatów i P2 w ich dążeniu do merytrokratycznego rządu światowego, pod warunkiem, że zawiera on konstytucyjną monarchię, gdzie ta istnieje teraz.

W tej chwili wszystkie te siły są połączone aby obalić grupę czczącą Szatana, Lucyfera, Baala, Molecha i tak dalej.

Mniej lub bardziej udało się przejąć kontrolę nad trzema filarami Zachodniej władzy – finansami, religią i siłami zbrojnymi.

Są one symbolizowane egipskimi obeliskami w Londynie (finanse), Rzymie (religia) i Waszyngtonie (wojsko).

Niemniej jednak powinny osiągnąć ostateczne porozumienie, mam nadzieję, w formie luźnego Światowego Sojuszu, który obejmie tradycyjne monarchie, takie jak Anglia i Japonia.

Teraz poruszymy Chiny i azjatyckie tajne stowarzyszenia na tym obrazie. Do II wojny światowej Azjaci byli bardziej lub mniej zjednoczeni pod Stowarzyszeniem Czarnego Smoka.

Ta grupa wierzyła, że naziści wygrają II wojnę światową a następnie zrealizują swój plan w celu wyeliminowania pozaeuropejskich ras.

Byli grupą stojącą za sferą większego wschodnioazjatyckiego dobrobytu. Chociaż Japończycy i Czarne Smoki byli powierzchownie związani z nazistami podczas II wojny światowej, w tajemnicy przygotowywali się do tego co rozważali jako nieunikniona konfrontacja między Wschodem, Zachodem, Północą i Południem.

Teraz Stowarzyszenie Czarnego Smoka to cień jego dawnego “ja“. Na jego miejscu stoi sojusz Stowarzyszeń Czerwonego, Niebieskiego, Zielonego i Białego Smoka.

Wierzą oni, że wszyscy urodziliśmy się z tego samego stworzenia i dzielimy tę samą planetę.

Wierzą też w luźne światowe stowarzyszenie ale chcą mieć pewność, że wszyscy, nie tylko Europejczycy, będą mogli awansować na szczyt.

Uważają, że Azja, która ma 65% światowej populacji i największy światowy udział w PKB, zasługuje na to aby być w szeregu rządzących planetą.

Powiedzieli też, że im to obiecano kiedy zgodzili się udzielić Zarządowi Rezerwy Federalnej mandatu, który obowiązywał w latach 1912–2012.

Ludzie stojący za ZRF odrzucili tę obietnicę, mówią azjatyckie tajne stowarzyszenia.

Umowa przejściowa między Towarzystwem Białego Smoka i jej azjatyckimi sojusznikami przewiduje, że Europejczyk zostanie pierwszym przywódcą Światowej Federacji a następnie Azjata.

Następnie najlepsza praca trafiłaby do najlepszej osoby, bez względu na rasę lub pochodzenie etniczne.

Nowa federacja rozpocznie masową kampanię wartą wiele bilionów dolarów aby położyć kres ubóstwu i powstrzymać degradację środowiska.

Następnie odbędą się wielkie uroczystości, w tym jubileusz a może nawet nowy kalendarz. Wtedy może rozpocząć się nowa era.

Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach i dopóki nie zostanie to sprecyzowane, nie można spodziewać się publicznego ogłoszenia.

Po wznowieniu tej jesieni przedstawimy szczegółowe informacje na temat tych negocjacji.

 

 

 

 

 

 

Źródło: https://benjaminfulford.net/2019/08/05/a-look-at-power-centers-negotiating-world-government/

 

 

 

Hits: 311

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom mnie o